Plany na czerwiec – lista 10 rzeczy do zrobienia

Plany na czerwiec - lista 10 rzeczy do zrobienia
Autor

Już całkiem sporo dni czerwcowych za nami. Nie wiem zupełnie kiedy ten czas minął! Wydaje mi się jakby to był jeszcze maj, ale niestety z majem musieliśmy się pożegnać 8 dni temu. Aby tego czasu, który pozostał, nie zmarnować postanowiłam tworzyć mini miesięczne plany na każdy miesiąc. Czerwiec jest dla mnie bardzo istotnym czasem, o tym dlaczego – przekonacie się poniżej:)

 

  1. Jestem już tuż tuż przed obroną pracy licencjackiej. Jej tytuł brzmi całkiem uroczo: Rachunek ekonomiczny przedsięwzięcia gospodarczego :) W związku z tym czerwiec jest dla mnie miesiącem zakuwania. Na szczęście przez cały okres studiów się nie obijałam, więc większość zagadnień będzie dla mnie tylko powtórzeniem. Cieszę się, że udało mi się pracę napisać i oddać w terminie. Ktoś z Was też się broni w najbliższym czasie?
  2. Kolejnym punktem na mojej liście jest stworzenie eleganckiego zestawu na bardziej poważne wydarzenia, czy imprezy. Przyznam szczerze, że nawet nie posiadam ubrań, z których byłabym zadowolona i mogłabym je założyć na jakieś wyjątkowe okazje typu egzaminy, konferencje itp. Miałam już komplet, ale zanim przytyłam (chociaż w ostatnim czasie schudłam 4kg). Teraz ważę nieco więcej (niż kilka miesięcy temu), więc ciężko się wcisnąć w ubrania o rozmiar za małe :)
  3. Utworzenie profilu na Pinterest. Coraz częściej tam zaglądam i coraz bardziej mi się tam podoba.
  4. Czyszczenie skrzynek mailowych. Ostatnio robię to w miarę regularnie. Pisałam Wam o INBOX ZERO i tej zasady staram się trzymać cały czas. Teraz już jest dużo prościej, bo usunęłam cały spam i mnóstwo niepotrzebnych newsletterów, więc wiadomości przychodzą do mnie rzadziej.
  5. Zrobić projekt DIY (mam już pomysł, tylko jeszcze przydałoby się znaleźć czas).
  6. Wrócić do regularnej nauki języków obcych. Niemieckiego od czasu do czasu uczę się poprzez aplikację Fun Easy Learn, natomiast angielskiego poprzez czytanie uproszczonych wersji książek (Penguin Readers).
  7. Dokończyć czytanie Getting Things Done i zacząć czytać 4-godzinny tydzień pracy.
  8. Zacząć biegać! Zbieram się do tego już od dłuższego czasu jednak ciągle to odkładam na później.
  9. Pisać częściej. Wiem, że z moją częstotliwością postów nie jest najlepiej, ale pisanie pracy licencjackiej przez ostatnie miesiące skutecznie zniechęcało mnie do tworzenia nowych treści. Spędzałam zbyt wiele czasu przed komputerem i zamiast pisać posty wolałam coś smacznego ugotować, upiec, albo jakoś fajnie spędzić czas.
  10. Napisać kilka artykułów na Textmarket. Nie wiem, czy uda mi się sprzedać jakiś tekst, ale jeśli nie spróbuję to się nie przekonam. Czytałam o tej stronie już na wielu blogach i jeśli faktycznie da się zarobić parę groszy to chyba warto spróbować. Zwłaszcza, że bardzo lubię pisać.

Jestem bardzo ciekawa, jakie są Wasze plany na czerwiec i czy w jakimś stopniu pokrywają się z moimi:)

Przegląd miesiąca: MAJ
O dobieraniu kolorystyki blogów + metamorfoza bloga "Makeupówka"

Od ponad czterech lat bloguję o pielęgnacji włosów, rozwoju osobistym, urodzie i blogowaniu. Trzymam się z dala od ludzi, którzy tłamszą moje marzenia. Czasem wątpię i błądzę, ale jestem uparta i dążę do wyznaczonych celów. Na co dzień jestem blogerką i freelancerką, którą cieszy każdy dzień "na swoim".

  • Bieganie – jestem na tak!
    Biegam systematycznie już od kilku miesięcy i daje mi to wiele frajdy.
    No i kondycja się poprawiła :)
    Skrzynki mailowe czyszczę na bieżąco, więc jest porządek.

  • Jedyne co się pokrywa to może o ćwiczeniach, ale w zadnym wypadku bieganie. Chociaż ja już zaczęłam swoją przygodę z ćwiczeniami. :)

  • Sama mam na czerwiec tylko jedne cel- uczyć się, pooddawać projekty a później uczyć się do egzaminów, całą resztę- naukę języków, porządki, bieganie (lub rower) odkładam na lipiec.

  • I tak Cię podziwiam, że przy dwóch blogach, nauce, dawaniu lekcji i pisaniu pracy licencjackiej dajesz radę ze wszystkim :) Ja też planuję zacząć biegać! Póki co mam kiepską kondycję i zaczęłam niedawno ćwiczyć w domu, żeby się trochę wzmocnić, zanim wyruszę na biegi :D Z języków obcych też by mi się pasowało podszkolić! :)

  • mam profil na pintertest, ale rzadko tam wchodzę i z niego korzystam;D ale ogólnie dużo inspiracji można tam znaleźć.

  • Punkt numer 2 też jest na mojej liście – ostatnio przy okazji ślubu znajomych zauważyłam, że nie mam żadnych eleganckich ubrań na tego typu okazje. A skrzynkę mailową czyszczę regularnie od ponad roku i to naprawdę pomaga w organizacji :)

  • Textmarket! Też miałam takie ambicje, ale oczywiście, czasu zabrakło… Również zaczęłam interesować się GTD. Liczę, że może kiedyś uda mi się bycie zorganizowaną kobietą, bo na razie to ciągle tylko nieudolne próby. Nie stosuję planowania miesięcznego, tylko tygodniowe (w niedzielę) uzupełniane na bieżąco w miarę postępujących zdarzeń czy rodzących się pomysłów :-)

  • Najgorzej chyba jest zacząć, więc jak pewnie zacznę biegać to już do tego przywyknę. Na razie moim głównym wysiłkiem fizycznym są spacery, kręcenie hula hopem i co jakiś czas skakanka. Co prawda nie poświęcam na to dużo czasu, jednak lepsze to niż siedzieć z założonymi rękoma. Biegania chcę spróbować właśnie ze względu na poprawę kondycji :)

  • Wiem, czytałam u Ciebie na blogu, że masz problemy ze stawem skokowym i w takiej sytuacji nierozsądną decyzją byłoby bieganie. Ja na razie nie mam tego typu problemów, chociaż czasem odczuwam ból w biodrze (to zapewne od kręgosłupa).

  • Moim głównym celem teraz też jest nauka, oczywiście jeśli chcę obronić pracę licencjacką za miesiąc. Jednak ekonomia nie jest tak pochłaniająca jak Twoja inżynieria środowiska, czy budownictwo, które studiowałam. W związku z tym myślę, że jakoś znajdę chwilę na trochę sportu czy nauki języków :)

  • Teraz lekcji jest coraz mniej, a pracę licencjacką już napisałam:) uff ! Marzec-maj to były dla mnie naprawdę ciężkie miesiące. Też mam dość kiepską kondycję i na razie co nieco ćwiczę w domu.

  • Najważniejsze, że próbujesz Gajo:) przegrywa ten, który nie próbuje. Sama mam problem z byciem zorganizowaną – wygodniej jest położyć się i wszystko odkładać na później. Jednak staram się jakoś zebrać siebie i wszystko wokół do kupy :) Ja generalnie w miesiącu określam sobie mniej więcej, jakie cele chcę zrealizować i do tego dążę. Na razie próbuję robić to, w czym jestem dobra i co sprawia mi przyjemność (również jeśli chodzi o możliwość zarobku). Jeśli się nie uda to trudno, ale będę wiedzieć, że próbowałam. Właśnie dlatego chcę sprawdzić Textmarket. Uwielbiam pisać, a gdyby tak nie było to nie byłoby mowy o prowadzeniu blogów:)

  • Powodzenia na obronie! :)
    Mój główny cel na czerwiec to jak najszybsze zaliczenie sesji :P ale oczywiście nie odmówię sobie drobnych przyjemności jak wyjście na basen czy na rower no i może zmobilizuje się w końcu i spróbuję biegania :) o i muszę bibliotekę odwiedzić i też przysiąść do nauki języków, ale to raczej pod koniec miesiąca :)

  • Jak na razie moim priorytetem jest zaliczenie sesji. Mam jeszcze 5 zaliczeń, w tym 3 egzaminy. Najgorsze z ekonomii i zarządzania kryzysowego, więc materiały muszę przyswoić na co najmniej 90%! Tak to są moje plany ;)

  • Dobry pomysł z tworzeniem planów na każdy miesiąc :) ja planuję obronę w lipcu (mgr), dlatego dla mnie czerwiec jest czasem "zamknięcia" wszystkiego na uczelni. Zaległe projekty, ostatni egzamin… no i dokończenie pisania ostatniego rozdziału pracy. Powodzenia na obronie!

  • Bieganie- powiem Ci tak, nie zastanawiaj się nad tym po prostu ubierz się załóż buty i wyjdź, nawet jeśli będziesz miała do posprzątania mieszkanie, maile do napisania, książki do przeczytania, notatki do przeglądnięcia- na 15 minut, nawet jeśli nie uda Ci się biec to zrób sobie spacer- w dni kiedy kompletnie mi się nie chce, nie mam siły, kiepsko się czuję właśnie tak robię. Może i Tobie pomoże to zacząć:) Ja wszelakie obrony mam już za sobą, akurat licencjacką słabo wspominam, za to magisterską bardzo dobrze. Trzymamy za Ciebie kciuki:)

  • Kana, trzymam mocno kciukersy za obronę i oczywiście bieganie! :D U mnie w planie na czerwiec wypad do Gdyni na cudawianki i koncert Gentelmena <3, powrót do kontaktu z ągle oraz odkrycie jakiejś ciekawej książki, no i oczywiście blog ;)

  • Kilka punktów mi się pokrywa i zaczęłam już realizację! :) Najbardziej kibicuję z bieganiem i pinterestem – osobiście bardzo mnie to odpręża i polecam każdemu :)))
    Trzymam kciuki za wszystkie punkty, powodzenia!

  • Ciężko przyswoić materiał na co najmniej 90%. Trzymam kciuki za Ciebie Kej :)

  • Trzymam kciuki za Twoją obronę, w końcu będziemy się bronić w podobnym czasie :) ja już całą pracę napisałam, ale wiem, że ci, którzy piszą magisterki mają czas do końca czerwca. Bynajmniej na mojej uczelni :)

  • Spacerów staram się nie unikać. Niemal każdego dnia chodzę po kilka kilometrów. I to głównie ze względu na to, że staram się nie jeździć komunikacją miejską :) Podobno za człowieka aktywnego traktuje się osobę, która dziennie robi około tysiąc kroków, więc ja na pewno jestem aktywna, choć wydaje mi się, że niewiele :)

  • Karola tylko Ci zazdroszczę!:P Gdynia, koncert – rewelacja!:)

  • Cześć Weroniko!:) Chcę spróbować biegania i zaliczyć chociaż jeden bieg, żeby później nie pluć sobie w brodę, że odpuściłam. Co innego biec do autobusu, czy pobiegać na WF. Na pewno zdam relację z mojej biegowej przygody :)

  • Lekcje WF… ech, niestety w moim przypadku szkolne zajęcia sportowe pozostawiały wiele do życzenia. Zamiast się przygotowywać przez cały rok i pracować na wynik było hasło "dzisiaj biegamy na kilometr". I tak raz w roku, bez jakiegokolwiek planu rozwoju. Oj, bieganie było wtedy dla mnie zmorą :)
    A teraz biegam już kilkanaście lat (z przerwami ;)). Ale niedawno zaczęła moja siostra, która 3 miesiące temu urodziła dzidziusia. I radzi sobie świetnie, ku swojemu zaskoczeniu polubiła bieganie :) Grunt to podejść do wszystkiego spokojnie i powoli budować kondycję :)

  • W bieganiu, jak w kazdej innej aktywnosci fizycznej wazne jest by się zabrac za nie i wytrwac (lub przetrwac) najtrudniejsze pierwsze tygodnie. Trzymam za Ciebie i za Twoje postanowienia kciuki. Pozdrawiam Beata

  • Też muszę w końcu porządnie oczyścić skrzynkę, zwłaszcza pousuwać niepotrzebne newslettery, bo one mi najwięcej bałaganu robią.

  • U mnie sporo punktów podobnych do Twoich – priorytetem jest zacząć biegać i jak tylko uporam się z anginą – wyruszam!

  • Ambitnie. W takim razie życzę Ci szybkiej realizacji czerwcowych planów:)
    http://przystannatalii.blogspot.com/

  • Powodzenia. Trzymam kciuki, żeby się udało.

  • Powodzenia. Trzymam kciuki, żeby się udało.

  • Pat

    U mnie – pisać częściej – bo ostatnio trochę się opuściłam, czyszczenie skrzynki mailowej – aż boje się siąść i zacząć robić porządek no i systematyczna nauka języków obcych bo ten cholerny duński wcale nie chce mi wejść do głowy..:) poza tym to chyba więcej ruchu, ruszam się, ale kiedyś byłam bardziej aktywna.

    Pat.

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Więcej informacji

Ciasteczka są niewielkimi plikami, które są wysyłane przez serwis internetowy do urządzenia internauty. Ciasteczko nie wpływa na identyfikację osoby, która odwiedzająca witrynę i nie przekazuje żadnych informacji, które mogłyby umożliwić taką identyfikację. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące ciasteczek. Brak zmiany tych ustawień oznacza akceptację na stosowanie ciasteczek.

Zamknij