Podsumowanie roku: 9 celów na 2015 rok

Podsumowanie roku: 9 celów na 2015 rok
Autor

To już kolejne podsumowanie roku, które tworzę i muszę się przyznać, że nie jestem z siebie zadowolona. Chyba tym zdaniem najprościej będzie zacząć dzisiejszy wpis. O ile w swoim życiu prywatnym poczyniłam ogromne postępy, o tyle blog pozostał opuszczony. Wolałam realizować siebie, spełniać postanowienia i wykonywać swoje obowiązki. To fakt. Mimo małej ilości wpisów w zeszłym roku, blog stał się dla mnie motorem do zmiany swojego życia.

Gdy zaczynałam go prowadzić byłam bardzo zagubiona. Każdy kolejny wpis pomagał kształtować mój charakter oraz pewność siebie. Wasz odzew, maile, polubienia na facebooku, polecanie mojego bloga – to wszystko sprawia, że czuję, iż dla wielu osób to miejsce jest równie ważne. Nie chcę tego tracić. Muszę tylko znaleźć lepszy sposób na zarządzanie swoim czasem. Praca, studia, realizacja planów, dwa blogi. Uwierzcie, nie jest łatwo to pogodzić, ale nie zamierzam się poddawać! :) Rok temu w tym miejscu wypisałam 7 swoich celów na 2014 rok. W dużej mierze udało mi się je zrealizować. Wydaje mi się, że jeszcze nigdy nie zrobiłam tak dużych postępów jak w ciągu tych 365 dni. Pora na moje podsumowanie roku!

Podsumowanie roku

 

Fotografia

Pamiętam jak planowałam zakup lustrzanki. Pragnęłam posiadać lepszy sprzęt niż moja cyfrówka, z której ciężko wycisnąć coś więcej niż możecie obserwować na drugim blogu. Owszem, zdaję sobie sprawę, że jak na cyfrówkę robi przyzwoite zdjęcia. Jednak jestem perfekcjonistką i zdjęcia do jednego wpisu potrafię robić godzinami, bo aparat nie chce wyostrzać. Często też zdjęcia są prześwietlone, kolory mało nasycone, a szczegóły ledwo widoczne. Już byłam przekonana, że nie uda mi się spełnić tego marzenia, ale w ostatni piątek podjęłam decyzję i… mój Nikon D5200 z obiektywem 18-105 niedługo zagości w moim domu. Nie mogę się doczekać i nawet pochwaliłam się Wam tym faktem na Instagramie:

 

Za ten sprzęt z obiektywem, statywem, kartą pamięci, pokrowcem i innymi elementami zapłaciłam prawie 2600 zł. Koszt samego aparatu i obiektywu to około 2400 zł. Zastanawiałam się, czy wziąć standardowy obiektyw 18-55 mm, ale po opiniach stwierdziłam, że zainwestuję w coś lepszego. Wreszcie będę mogła na spokojnie oddać się fotografii :) zdjęcia oczywiście będą lądować na blogach i na moim Instagramie.

Makijaż

Kolejnym punktem na mojej liście było ćwiczenie się w makijażu. Pisałam Wam, że radzę sobie z pudrowaniem, nakładaniem podkładu, czy eyelinera. Problem miałam z cieniowaniem oczu, konturowaniem twarzy i znalezieniem idealnego tuszu, dzięki któremu będzie widać moje rzęsy. We wrześniu kupiłam paletę Sleek au naturel, pierwsze pędzle i znalazłam tusz, który podkreśla moje rzęsy.

Zamowilam na allegro paletke Sleek i pedzle Hakuro. Tak mi pieknie zapakowali, ze az zal mi bylo otwierac ;) Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Karolina (@szarlottepl)

W listopadzie zamówiłam kolejne pędzle: do podkładu, pudru, różu i bronzera :)

 

Moje nowe #nabytki czyli #pedzelki #hakuro . Przez tyle lat praktycznie nie uzywalam zadnych pedzli, ale pora to zmienic. #cwiczesiewmakijazu

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Karolina (@szarlottepl)

Tuszem, o którym piszę jest maskara Etre Belle. Od września w miarę regularnie wykonuję makijaż. Do zestawu cieni Sleek dołączyły również cienie marki APC. Używam ich przede wszystkim do rozświetlenia, ponieważ są połyskujące i w dość naturalnym kolorze. Dzięki temu udaje mi się uzyskać efekt świeżości.

Podsumowanie roku w blogowaniu – rozwijanie blogów

Czy udało mi się zrealizować ten cel? I tak i nie. Wpisy według mnie są lepsze jakościowo, są bardziej dopracowane, zdjęcia są na pewno lepszej jakości niż te w roku 2013. Ale niestety nie dałam  z siebie wszystkiego. Chciałam pisać częściej, a wyszło tak, że blog włosowy aktualizowałam 5 razy w miesiącu, a ten raz na 1-2 miesiące. Chciałabym na obu blogach pisać co 3-4 dni. Nie wiem, czy to mi się uda. Czasem moje „lenistwo” bierze górę, niemal codziennie bywam zmęczona. 

Rok temu pisałam też, że chciałabym tworzyć podcasty. Niestety nie zrealizowałam tego postanowienia, ale w ramach współpracy z Rowentą nagrałam film. Nie ma się czym chwalić, ponieważ jakość jest kiepska. Sprzęt nie był mój, właściciel pożyczył mi go dosłownie na godzinę, a samo nagrywanie odbywało się 120 km od mojego domu. W takich warunkach nie czułam się pewnie, nie miałam dobrego oświetlenia, jasnego pokoju, a sprzęt był po prostu kiepski. Wszystko to sprawiło, że stresowałam się okropnie. Niemniej chcę Wam pokazać ten film. To było jedno z trudniejszych doświadczeń ubiegłego roku :)

Teraz, jeśli będę chciała coś nagrać to będę mieć ku temu odpowiednie warunki i świetny sprzęt. Nie wiem, czy zdecyduję się tworzyć filmy, ale może – kto wie :) Pewnie od czasu do czasu coś nagram :)

 

Podróże

Bardzo, bardzo chciałam podróżować. Ograniczał mnie czas i fundusze, ale udało się zobaczyć kilka miejsc :) W kwietniu wybrałam się na spotkanie blogerek we Wrocławiu (fotorelacja na II blogu), w sierpniu współorganizowałam spotkanie blogerek w Krakowie (fotorelacja na II blogu), a w październiku byłam w Warszawie na Secrets of beauty (link). Pod koniec listopada wpadłam też do uroczego Sandomierza :)

 

Pozostałych moich celów, takich jak handmade, czy dbanie o zdrowie – niestety nie udało się zrealizować. Ale oprócz tego, co już wymieniłam, mogę pochwalić się takimi sukcesami jak:

  • obrona pracy licencjackiej i rozpoczęcie studiów II stopnia.
  • regularne dbanie o cerę i ciało. Wcześniej nie umiałam wyrobić sobie nawyku systematycznego wcierania różnych specyfików w skórę. Teraz robię to już odruchowo. Efekty? Zauważyłam zwiększenie elastyczności skóry, ujędrnienie i niesamowite nawilżenie. Czuję się bardziej atrakcyjna niż kiedyś, jestem bardziej z siebie zadowolona. Może dla wielu osób to płytkie, ale jeśli dzięki temu mam lepszy nastrój to nie zamierzam z tego zrezygnować :)

Jestem bardzo zadowolona z moich osiągnięć w poprzednim roku, dlatego to podsumowanie roku sprawia, że mam jeszcze więcej energii do pracy nad swoimi postanowieniami! 

Cele na ten rok

Mam nadzieję, że następne podsumowanie roku wypadnie u mnie znacznie lepiej, a to za sprawą określenia celów na kolejny rok. Co będzie moimi priorytetami? 

  1. Zdrowie. Jest to przecież jeden z najważniejszych elementów, o który trzeba dbać. Odpuściłam sobie w zeszłym roku, ale to był duży błąd. Oprócz wizyt kontrolnych, badań, chciałabym zmienić swoją dietę. Nie jest to dla mnie łatwe, bo wprowadzanie kolejnych nawyków idzie mi strasznie opornie. W zeszłym roku udało mi się wyrobić kilka nawyków, więc liczę, że i w tym roku choćby z jednym sobie poradzę. Ciężko mi również zmienić o 180 stopni dotychczasowy styl życia. W związku z tym postanowiłam sobie, że na razie przyzwyczaję mój organizm do picia wody mineralnej oraz jedzenia 5 porcji warzyw i owoców. Potem przyjdzie czas na kolejne zmiany :) Jem w miarę regularnie, prawie nigdy nie wychodzę bez śniadania, nie objadam się na noc, a fast foody to tylko przy okazji. Woda mineralna oraz warzywa i owoce będą ważnym elementem tego roku :) 
  2. Realizacja celów z zeszłego roku :) są dla mnie nadal aktualne. Chcę się rozwijać jeśli chodzi o fotografowanie, podróżować i dalej tworzyć blogi.
  3. Długie włosy! Od dziecka z zazdrością patrzyłam na długie włosy mojej siostry. Obecnie ma je do bioder, a moje dalej nie przekraczają zapięcia od stanika. O kwestiach pielęgnacji i zapuszczania włosów pisałam w Podsumowaniu roku i planach na 2015 rok (na drugim blogu). W tym roku liczę, że uda mi się zapuścić około 10 cm (po uwzględnieniu podcinania zniszczonych końcówek).
  4. Więcej czytać. Nie mam pojęcia, ile miałam książek w swoich rękach w tym roku. Przypuszczam, że przeczytałam około 6-10 książek. Mój cel to 15 pozycji. Wiem, wiem. Dla Was to pewnie niewiele, ale znalezienie u mnie wolnego czasu jest bardzo ciężkie. Jako blogerka i tak sporo czytam, ale głównie w Internecie.
  5. Lepiej organizować swój czas. Czasem mam wrażenie, że to będzie walka z wiatrakami. Tak bardzo lubię odkładać wszystko na ostatnią chwilę. Za niektórymi czynnościami nie przepadam i wymyślam sobie inne obowiązki, aby nie mieć poczucia winy. Kupiłam kalendarz, ustaliłam priorytety, czas realizować postanowienia.
  6. Średnia 4,95 na studiach.
  7. Więcej czasu poświęcać znajomym i rodzinie. Dzisiejsze czasy sprzyjają raczej spędzaniu wolnych chwil przed monitorem: na facebooku, forach, czy przed TV. Z jednej strony jest to wygodne, bo siedzimy sobie w ciepłym domku, okryci kocem i pijemy gorącą herbatę (kawę czy kakao). Z drugiej strony ciągłe obserwowanie czterech ścian (i spędzanie czasu na uczelni/w pracy) może działać na nas przygnębiająco. W tym roku chciałabym częściej wychodzić, wyjeżdżać, spacerować, no po prostu żyć. A że jestem osobą społeczną, która lubi kontakt z innymi ludźmi to coś takiego dodaje mi mnóstwo energii. Chciałabym też poznać więcej blogerów i uczestniczyć w spotkaniach/panelach dyskusyjnych itd. :)
  8. Być aktywną fizycznie. Nie siedzę na czterech literach przez 24 godziny na dobę. Całkiem sporo spaceruję / szybko maszeruję (około godziny dziennie). Ale chciałabym zadbać o mięśnie pleców. Plecy często mnie bolą, a ja dodatkowo się garbię. Jeśli wzmocnię mięśnie w tej okolicy to pewnie będzie lepiej :)
  9. Rozwinąć swoje konto na Instagramie. Rok temu nie rozumiałam fenomenu tej aplikacji. Ale teraz ją uwielbiam. Chętnie zaglądam na konta innych osób i lubię robić zdjęcia. Dzięki tej społecznościówce naprawdę można rozwinąć swoje umiejętności fotografowania i spostrzegawczości. A przy okazji poznać trochę bardziej inne osoby.

Robiliście już swoje podsumowanie roku? Jeśli tak to podzielcie się linkami, chętnie do Was zajrzę :) Jakie są Wasze plany? Może mamy podobne cele? Mam nadzieję, że kolejne podsumowanie roku wypadnie u mnie równie dobrze, co podsumowanie roku 2014.

Moja aktualna pielęgnacja twarzy

Od ponad czterech lat bloguję o pielęgnacji włosów, rozwoju osobistym, urodzie i blogowaniu. Trzymam się z dala od ludzi, którzy tłamszą moje marzenia. Czasem wątpię i błądzę, ale jestem uparta i dążę do wyznaczonych celów. Na co dzień jestem blogerką i freelancerką, którą cieszy każdy dzień "na swoim".

  • Nowy aparat, nowe możliwości! Powodzenia w 2015

  • Powodzenia w realizacji celów w nowym roku :)
    Też nie rozumiałam fenomenu instagrama, dzisiaj zaglądam tam codziennie i nie tylko żeby coś wrzucić, ale podglądać innych.
    Wpadaj do mnie na moje podsumowanie http://mrslifestyle.pl/2014/12/31/podsumowanie-roku-2014/ ;)

  • Dobrze, że wróciłaś! Ja też miałam przerwę w blogowaniu z podobnych powodów, więc doskonale Cię rozumiem. I mam nadzieję, że uda Ci się pociągnąć temat filmików – masz miły głos i wszystko było fajnie wytłumaczone :) I myślę, że masz być z czego dumna, więc nie ma co być zbyt surowym dla siebie :)

  • Powodzenia, aby wszystkie plany sie ziściły:)

  • Już wiesz, jak bardzo trzymam kciuki za Twój rozwój fotografii! :) Jesteś tak mądrą i poukładaną osobą, że na pewno i inne cele uda Ci się zrealizować. :)

  • Ambitnie, dużo planujesz :) ja chcę tylko kontynuacji fit życia (na razie minus 14 wiesz czego :D trzymaj kciuki za dalsze spadki!) i pracy nad sobą samą, a zwłaszcza chcę celebracji chwil, chcę cieszyć się z momentów, bo czas leci za szybko. :)

  • Teraz ćwicz, baw się aparatem i często go zabieraj ze sobą! To najlepszy sposób na naukę. Dawno Cie nie widziałam, muszę się przyglądnąć we wtorek jak tam twoja cera i makijaż! :P A propos wtorku doskonale się to wpisuje w Twoje postanowienie z punktu 7! :P Co do ósmego punktu, jak wiesz też sobie to postanowiłam i… jeszcze w styczniu nie ćwiczyłam :D

  • Jesteś bardzo ambitna, mocno trzymam za Ciebie kciuki. Podziwiam za same chęci, ja boję się stawiać sobie tyle celów, bo boję się później rozczarować. Generalnie często idę na żywioł, choć wszystko lubię mieć idealnie zaplanowane.
    Filmik jest świetny. Pal licho jakość! Bardzo wyraźnie mówisz, jesteś opanowana. Ja już chyba sto razy nagrywałam filmik na bloga i nigdy go nie opublikowałam. :D Także zazdroszczę odwagi.
    Powodzenia!

  • Aparat jest już u mnie i zaczynam przekonywać się o jego możliwościach :) Tobie też życzę wszystkiego dobrego!

  • Już do Ciebie zaglądam ;) Instagram jest też świetny, bo nie ma żadnych ograniczeń, tzn. obserwujący dostają wszystkie powiadomienia o nowych zdjęciach osób, które obserwują. Facebook niestety bardzo ogranicza dotarcie do innych. A poza tym można się naprawdę zainspirować. Dla mnie to coś w stylu photobloga :)

  • Postaram się coś nagrać i będziecie pierwszymi osobami, które się o tym dowiedzą (jeśli zdecyduję się nagrywać) :) Na razie skupiam się na opanowaniu nowego sprzętu :) Nawet jeśli chcę zrobić sobie przerwę w blogowaniu (bo mam dużo na głowie) to potem bardzo łatwo wypadam z rytmu i ciężko jest znów zacząć pisać. U mnie kluczowa jest rutyna i przyzwczajenie :)

  • Dziękuję Bijum :* miło takie rzeczy czytać na swój temat :)
    Wpadaj co jakiś czas na Insta, będę wrzucać zdjęcia, a jak już opanuję sprzęt to pewnie napiszę jak robię zdjęcia itd. Na razie nie czuję się kompetentna w tym temacie:)

  • Zazdroszczę Ci motywacji do fit życia i naprawdę Cię podziwiam! Staram się nad sobą pracować, ale leń ze mnie :P Przynajmniej rzadko jadam fast foody, coraz rzadziej słodycze, jem regularnie. A co do wysiłku to staram się chodzić po schodach (nie jeździć windą) i dużo chodzić :) byle tylko coś ruchu mieć :) Celebracja chwil jest bardzo ważna. W 2014 roku nauczyłam się bardziej cieszyć z życia i generalnie jestem bardziej pozytywną osobą :)

  • Wiem Justyno :) postanowienie 7 akurat pasuje do tego, co planujesz na wtorek, ale ja nie mogę, wiesz czemu. Ja w styczniu też nie ćwiczyłam, ale codziennie maszeruję po 1-2 godziny, więc jakiś tam ruch mam :)

  • Ambicje są dobre, ale czasem można zbyt wiele od siebie wymagać :) przeszłam już taki etap. 2 kierunki studiów, praca na pół etatu, wolontariat, taniec i tenis, a przy okazji początki blogowania :) To było dla mnie za dużo, długo musiałam odpoczywać po takiej dawce aktywności. Teraz planuję rozsądniej i wiem na, co mogę sobie pozwolić. Mniej więcej orientuję się w tym, ile czasu wolnego mogę mieć w najbliższym roku :)
    Pamiętam Twój filmik o momentach, codzienności. Uwielbiam go, choć nic tam nie mówisz. Ma klimat i robi się po prostu ciepło na sercu. Dlatego tym bardziej czekam na Twoje filmy, nie krępuj się.
    Kasiu a ja trzymam kciuki za Ciebie!:) Imponujesz mi swoimi umiejętnościami i organizacją. Prowadzenie firmy to duża odwaga:) Wszystkiego dobrego:)

  • Robiłam podsumowanie :) http://takbardzokosmetycznie.blogspot.com/2014/12/podsumowanie-roku-cz-1.html
    Ja też muszę w tym roku zmienić swoją dietę i zacząć się w koncu rozciągac, aby zrobić swój wymarzony szpagat. Planuję też ciut więcej posiedzieć nad makijażem i wzbogacić swoją kolekcję pędzli.

  • Mam bardzo podobne plany na ten rok, co Ty – zacznę ćwiczyć, zmienię swoje odżywianie, podszkolę się z wizażu i stylizacji paznokci, poznam nowych, ciekawych ludzi – ps. o Tobie mowa :D Poza tym widząc Twoje dotychczasowe osiągnięcia to bardzo Cię podziwiam! Zajmujesz się 2 blogami, facebookiem, instagramem. Ja ledwo znajduję czas na napisanie wpisów do jednego bloga i to w dodatku lichego :P Z całego serca życzę powodzenia na studiach, w życiu prywatnym jak i blogowym! No i czekam na zdjęcia wykonywane Nikonkiem :)

  • Mam nadzieję że uda Ci się zrealizować wszystkie postawione sobie cele, ja również postawiłam sobie za zadanie lepszą organizację czasu. Więc trzymam kciuki za siebie i za Ciebie :)

  • Kiedyś też bardzo chciałam zrobić szpagat i byłam już nawet blisko, ale trwało to kilka miesięcy i się zniechęciłam :( teraz nawet jak robię zwykłe skłony to nie jestem wstanie dotknąć palcami podłogi :( nie jestem już tak rozciągnięta jak kiedyś. Może i ja się zmotywuję i wreszcie spełnię to marzenie :)

  • Aga lichego? Czyś Ty oszalała? :) masz świetnego bloga :) i prowadzisz go naprawdę fajnie, dodajesz świetne zdjęcia i widać, że się przykładasz. Ja w stosunku do siebie mam sporo do zarzucenia, mam problemy ze znalezieniem na wszystko czasu. I niestety cierpią na tym blogi :(

  • Dobrze, ze zainwestowałaś w lepszy aparat, lustrzanka na pewno cie nie zawiedzie :)

  • Trzymam kciuki, abyś wytrwała w postanowieniach ;)
    Ja.tez chce trochę popracować nad sobą w tym roku…. Zaczęłam juz w tamtym i mam nadzieje ze będę mogła rozwijać się w różnych dziedzinach ;)
    Pozdrawiam!

  • Trzymam kciuki, abyś wytrwała w postanowieniach ;)
    Ja.tez chce trochę popracować nad sobą w tym roku…. Zaczęłam juz w tamtym i mam nadzieje ze będę mogła rozwijać się w różnych dziedzinach ;)
    Pozdrawiam!

  • Trzymam kciuki, abyś wytrwała w postanowieniach ;)
    Ja.tez chce trochę popracować nad sobą w tym roku…. Zaczęłam juz w tamtym i mam nadzieje ze będę mogła rozwijać się w różnych dziedzinach ;)
    Pozdrawiam!

  • Też ostatnio zastanawiam się nad uruchomieniem vloga. U Ciebie już pierwsze koty za płoty, ja jeszcze podchodzę do tego jak pies do jeża. Z ciekawością będę wypatrywać filmiku! :)
    A swoją drogą też bardzo cenię sobie rutynę – stały rytm dnia/tygodnia jest jak najbardziej na plus.

  • Bardzo dziękuję za polecenie. To jak? Kiedy przemawiasz?

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Więcej informacji

Ciasteczka są niewielkimi plikami, które są wysyłane przez serwis internetowy do urządzenia internauty. Ciasteczko nie wpływa na identyfikację osoby, która odwiedzająca witrynę i nie przekazuje żadnych informacji, które mogłyby umożliwić taką identyfikację. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące ciasteczek. Brak zmiany tych ustawień oznacza akceptację na stosowanie ciasteczek.

Zamknij