PROJEKT PRACA – wstęp i moje CV

PROJEKT PRACA - wstęp i moje CV
Autor

Przez pewien czas zastanawiałam się, czy wpisy na ten temat umieszczać na blogu. Nie ma się przecież czym chwalić. Brak pracy i małe szanse na zahaczenie się w miejscu, w którym można się rozwinąć, męczą mnie już od dłuższego czasu. Niby wykształcenie wyższe mam, niby doświadczenie jakieś też, chęci do pracy też są. Aby nie tracić nadziei i się motywować postanowiłam jednak, że podzielę się z Wami moimi doświadczeniami związanymi z poszukiwaniami pracy. Wiem, że mnóstwo młodych i wykształconych osób jest w podobnej sytuacji, być może ktoś z moich czytelników również. Cóż – zapowiada się kolejna seria postów :)

Zawsze miałam poczucie, że muszę coś osiągnąć. Od małego byłam nastawiona na sukces. Kolejne nagrody w konkursach, stypendia naukowe, dwa kierunki studiów – wszystko to mnie utwierdzało w tym, że uda mi się coś osiągnąć. Problem pojawił się, gdy zrezygnowałam z budownictwa. Musiałam wtedy pożegnać się ze stypendiami naukowymi. Aby opłacić drugi kierunek musiałam iść do pracy. Życie w mieście wojewódzkim jest drogie. Wszystko, co zarobiłam wydawałam na opłatę za studia, mieszkanie i na wyżywienie. Po prawie roku wróciłam do mojego 7-tysiącznego miasteczka. Pisałam pracę dyplomową, przygotowywałam się do obrony, udzielałam korepetycji i powoli szukałam pewniejszego zarobku. Szukam go do dziś :)

Kilka dni temu ponownie przeanalizowałam swoje CV. Treści były w porządku, jednak czegoś mi tam brakowało. Czegoś, co byłoby charakterystyczne dla mnie (na pierwszy rzut oka). Odkąd wysyłałam poprzednie CV jeszcze nikt na nie nie odpowiedział. Na obecne zresztą również, ale przecież to tylko kilka dni. Wiecie jak wyglądało moje CV? Zdjęcie + tekst, na białym tle. Zwykły, standardowy życiorys. Nie neguję takiej formy, ale skoro umiem coś tam pokombinować w programach graficznych to stwierdziłam, że stworzę sobie swoje unikalne CV. Inne niż do tej pory widywałam. Nie chciałam przesadzić, więc postawiłam na prostotę. Chciałam, żeby było elegancko, ale nie ukrywam – moim celem było też choć troszkę się wyróżnić.
Aby powiększyć zdjęcie trzeba na nie kliknąć, a później nacisnąć prawy przycisk myszki i „Pokaż obraz”
Nie mam praktycznie żadnego doświadczenia, wykształcenie też kiepskie (jest mnóstwo absolwentów w tej dziedzinie, a ja mam tylko licencjat).
I teraz zastanawia mnie, co myślicie o tego typu CV? Co byście poprawili, co zmienić? Zależy mi, aby pracodawcy dobrze mnie odebrali, a ciężko mi spojrzeć na to obiektywnie. Wrzuciłam rubrykę „Wolontariat”, bo chciałam, aby pracodawcy zobaczyli, że jestem zorganizowana, umiem przewodzić grupie itd. Zastanawiam się również nad „chwaleniem” się blogiem Dbaj o włosy. I jeszcze jedno – jak wygląda kolorystyka CV na Waszych komputerach? Bo u mnie wszystko gra. Czekam na Wasze opinie :)
PRZEPIS NA konfiturę truskawkową domowej roboty
PROJEKT PRACA - CV i co dalej?

Od ponad czterech lat bloguję o pielęgnacji włosów, rozwoju osobistym, urodzie i blogowaniu. Trzymam się z dala od ludzi, którzy tłamszą moje marzenia. Czasem wątpię i błądzę, ale jestem uparta i dążę do wyznaczonych celów. Na co dzień jestem blogerką i freelancerką, którą cieszy każdy dzień „na swoim”.

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Więcej informacji

Ciasteczka są niewielkimi plikami, które są wysyłane przez serwis internetowy do urządzenia internauty. Ciasteczko nie wpływa na identyfikację osoby, która odwiedzająca witrynę i nie przekazuje żadnych informacji, które mogłyby umożliwić taką identyfikację. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące ciasteczek. Brak zmiany tych ustawień oznacza akceptację na stosowanie ciasteczek.

Zamknij