Przegląd miesiąca: SIERPIEŃ

Przegląd miesiąca: SIERPIEŃ
Autor
Sierpień był dla mnie miesiącem bardzo wyjazdowym. Niemal cały spędziłam na walizkach i niestety nie były to wyjazdy typowo wakacyjne. Regularne bywanie poza moim miejscem zamieszkania strasznie mnie męczy. Jestem senna, ociężała i mam problemy żołądkowe. Jestem w stanie się przyzwyczaić do innych miejsc, ale potrzebuję na to trochę czasu.

podsumowanie miesiąca

Sierpień też był miesiącem intensywnych poszukiwań pracy. Bardzo dużo czasu spędzałam przed komputerem i na rozmowach kwalifikacyjnych. Łącznie odbyłam ich około 10. I chyba powoli staję się freelancerką :) jestem w trakcie przeprowadzania kilku projektów.
Pamiętacie moją listę planów na czerwiec? Wielu rzeczy niestety nie udało mi się zrealizować. Pisałam tam Wam o mojej obronie pracy licencjackiej. Nie pamiętam, czy wspominałam, ale udało mi się ją obronić na 5 :)
Książki seria Penguin Readers
Większość czasu podczas podróży poświęcam na czytanie. Są to właśnie książeczki z Penguin Readers, albo poradniki. Obecnie próbuję dokończyć Getting Things Done, którą zaczęłam czytać w maju, albo w czerwcu. Po prawej macie jednego z moich rudych kotków po kilku dniach od urodzenia. Zdjęcie co prawda jest z lipca, ale musiałam Wam je pokazać! Nie mogłam się oprzeć :). Nigdzie nie było publikowane i prawie nikt go nie widział :)
Pies, kot
Nie wyobrażam sobie życia bez towarzystwa zwierząt. Kiedy jestem sama w domu i nie mam się do kogo odezwać to zawsze są te moje 2 rudzielce (Reks i Rudaś) i kocica Lilly. Potrafią mnie rozbawić do łez – zwłaszcza zabawy psa z moim małym kociakiem. Raz się kochają, a raz się drapią i warczą na siebie.

Dymarki Świętokrzyskie relacja

Byłam też na całkiem sporej imprezie, zwanej Dymarkami Świętokrzyskimi. Z moim chłopakiem i znajomymi wybraliśmy się głównie na występy kabareciarzy. Był kabaret Czwarta Fala, Weźżesz i gwiazda wieczoru Kabaret Skeczów Męczących :) oprócz tego można było obejrzeć różnego rodzaju osady, posłuchać muzyki, skakać na trampolinach, czy coś zjeść. Akurat to był czas notorycznych burz i ta atrakcja nas nie ominęła :D dzięki temu, że schowałam się pod jeden ze straganów, dowiedziałam się jak zmierzyć czas za pomocą dłoni i patyczka :)
spotkanie blogerskie, blogerki kosmetyczne
W sierpniu brałam też udział w spotkaniu blogerek. A nawet więcej! Razem z Justyną z bloga Blanca Beauty same zorganizowałyśmy takie spotkanie w centrum Krakowa. Były muffinki, była przedstawicielka z Maroko Sklep, były dziewczyny i mnóstwo rozmów, żartów. No i były też prezenty…
Kosmetyki do pielęgnacji włosów, stóp i do zabiegu Hammam
Najbardziej przypadły mi do gustu kosmetyki do pielęgnacji włosów, do pielęgnacji stóp i zestaw do wykonywania zabiegu Hammam. Jeśli chciałybyście zerknąć do mojej relacji, gdzie jest więcej zdjęć to odsyłam Was tutaj: klik! Jedno tylko mnie zadziwia. Mam wrażenie, że takie blogerskie relacje bywają trwalsze i głębsze niż relacje z nie-blogerkami (Justyna, tak to o Tobie!:) .
Pod koniec sierpnia postanowiłam regularnie dbać o siebie. Przez ostatnie miesiące chyba trochę się zaniedbywałam. Oczywiście zachowywałam wszelkie zasady związane z higieną, ale nie robiłam regularnie peelingów, maseczek, nie wcierałam systematycznie balsamów. No i nie miałam zbyt wiele ruchu. Jednak wszystko jest na dobrej drodze! Regularnie się kremuję, peelinguję, ruszyłam tyłek (na razie ćwiczę callanetics). Paletka Sleeka i pędzle Hakuro już niedługo będą u mnie. O włosach nie zapominam, stuknęły mi już 2 lata świadomej pielęgnacji.
Jeśli ktoś z Was potrzebuje kosmetyków do pielęgnacji włosów to na moim drugim blogu trwa aktualnie rozdanie:

Na koniec mam jeszcze dla Was kilka linków do różnych miejsc w sieci:

  1. Blanca Beauty. Jeśli szukacie jakiegoś bloga kosmetycznego do czytania to szczerze Wam polecam blog Justyny. I nie dlatego, że się zakumplowałyśmy. Justyna pisze rzetelne recenzje, a każda z nich jest wzbogacona pięknymi zdjęciami. Widzę i wiem, że swojego bloga tworzy z pasją.
  2. Nadine cały czas mnie inspiruje. Kiedy poznałam ją na BAM w Krakowie wiedziałam, że to dziewczyna z pazurem, która ma dużo do przekazania innym. Może i Wy czujecie, że się zaniedbałyście, że wyglądacie za grubo i źle się odżywiacie? Jeśli tak to zerknijcie do wpisu o Akcji Renowacji Podsumowania całego wydarzenia. Daje niezłego kopa!
  3. Brownie – przepis zamieszczony dwa lata temu, ale piekłam z niego brownie całkiem niedawno i ciasto wyszło mi bardzo smaczne.
  4. Bardzo spodobała mi się akcja pomocy bezdomnym, dzięki której możemy pobrać kroje pisma osób bezdomnych, oczywiście uprzednio wpłacając 19 euro: link do kampanii.
  5. 10 cech wielkich umysłów.
  6. Akcja 100 dni pielęgnacji ciała. Można się jeszcze zapisywać, rusza 23 września. Pewnie do niej dołączę:)
  7. Kiedyś niemal codziennie marzyłam o podróży do Peru (to pewnie przez telenowele). W sierpniu miałam okazję przeczytać relację Asi z bloga www.styledigger.com . Swoją drogą jest to jeden z moich ulubionych blogów :)
  8. Personalizacja i porządkowanie poczty – wpis świeży, bo wczorajszy, ale już skłonił mnie do ogarnięcia swoich skrzynek mailowych :) U Magdy przeczytacie jak m.in. zmienić tło na gmailu, jak dodawać etykiety, jak stworzyć sygnaturę.
Koniecznie dajcie znać, jak Wam minął sierpień!
 

 

Za co doceniam anonimowych komentatorów?
Jak wyrobić w sobie nawyk? Jak ja to robię?

Od ponad czterech lat bloguję o pielęgnacji włosów, rozwoju osobistym, urodzie i blogowaniu. Trzymam się z dala od ludzi, którzy tłamszą moje marzenia. Czasem wątpię i błądzę, ale jestem uparta i dążę do wyznaczonych celów. Na co dzień jestem blogerką i freelancerką, którą cieszy każdy dzień "na swoim".

  • Bardzo fajny post :) Taki optymistyczny ! na podane przez Ciebie linki już zaglądam :) Na pewno znajdę tam coś dla siebie :)

  • Fajnie, że już wróciłaś. Czekam na kolejne wpisy :) Pozdrawiam

  • Nareszcie!!!! :D
    Dużo się w tym sierpniu u Ciebie działo! Nic dziwnego, że ciągle nie masz czasu :) Do spotkania będę cały czas wracać wspomnieniami, gdy będę testować prezenty. Trzeba będzie organizować kolejne ;)
    Dziękuję za podlinkowanie! Strasznie się cieszę, że wpis się spodobał, a i dla mnie była to odskocznia od tematów kosmetycznych.
    Buziaki dla Ciebie :*

  • Na rozmowach kwalifikacyjnych wyglądasz idealnie. Szkoda, że nie mogłam być na spotkaniu, ale zazwyczaj nikt mnie o tym nie informuje, apo drugie jak jestem w Polsce to nie ma spotkania ;-)

  • Fajnie, że wróciłaś :D

  • No, a Ty mnie tak poganiałaś, żebym coś wreszcie napisała :) czasem po prostu nie ma czasu, obowiązków jest dużo. Ale wreszcie zapowiada się jakiś stabilniejszy okres, więc wpisy będą regularnie :)

  • lasoa ja byłam przekonana, że Ty cały czas w Niemczech urzędujesz :) daj znać jak będziesz w Polsce, może będzie okazja się spotkać :)

  • No w końcu nowy post na wrzosowym! :) Fajne te dwa rudzielce, mój król też był rudzielcem, nie wiem czy wiesz! :) Kurde, też jak zostawałam sama w domu to miałam się do kogo odezwać i kogo pogłaskać, trzeba sobie przygarnąć coś nowego :)
    Czuję się niezmiernie wyróżniona za ten link polecający, aż mi się miło zrobiło! :*
    Chcę to zdjęcie do portfela! Ze specjalną dedykacją dla Czajkersa! :D

  • Piękne zwierzaki :)

  • Hah, to będę musiała Ci wydrukować :D niedługo się widzimy, więc się postaram Ci je dać, Ty przygotuj swoje! :)

  • ja uwielbiam to, że moje świnki morskie są zawsze obok i nie czuć w domu takiej pustki :) gratuluję obrony :) nabrałam ochoty na odświeżenie poczty :)

  • Fajnie, fajnie, że wreszcie nowy post się pojawił. Jak zwykle bardzo ciekawie, jest co poczytać. Również gratuluje obrony i mam nadzieję, że teraz już z większą częstotliwością będę czytać nowe wpisy. Pozdrawiam.

  • ja nie miałam nigdy świnek morskich, ale miałam chomiki i koszatniczki :) dość głośne zwierzaki jak na swój rozmiar :)

  • Bardzo mi miło, że mój post znalazł się w Twoim zestawieniu linków, dziękuję! Do pozostałych linków właśnie zaglądam. I gratuluję obrony :)

  • Cieszę się, że dobrze się dzieje. I że do przodu wszystko idzie przede wszystkim ;)

  • Może więcej rzęs, mniej kredki?

  • Kredka do zdjęć, na co dzień tylko czasem nią maluję oczy :) teraz podkreślam oczy cieniami :)

  • super, że wróciłaś!!!

  • Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

  • Świetne zdjęcia i urocze kotki. Też nie wyobrażam sobie domu bez zwierząt:)

  • Jak dobrze, że do nas wróciłaś.
    Co do Kabaretu Skeczów Męczących – jak dla mnie mają bardzo adekwatną nazwę :)

  • Muszę powiedzieć, że Twój blog jest jednym z moich ulubionych, zresztą oba Twoje blogi. Z tymi znajomościami blogerskimi to coś jest na rzeczy. Jak koleżanki z pracy pytają mnie co takiego zrobiłam z włosami że tak ładnie błyszczą a ja im odpowiem, że je laminowałam żelatyną to patrzą na mnie co najmniej dziwnie. A blogerka zrozumie, i jeszcze zapyta czy próbowałam siemienia lnianego:) A ze zwierzakami masz całkowitą rację. Jak jestem sama w domu mój kot asystuje mi we wszystkim:) Bez niego byłoby jakoś smutno…

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Więcej informacji

Ciasteczka są niewielkimi plikami, które są wysyłane przez serwis internetowy do urządzenia internauty. Ciasteczko nie wpływa na identyfikację osoby, która odwiedzająca witrynę i nie przekazuje żadnych informacji, które mogłyby umożliwić taką identyfikację. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące ciasteczek. Brak zmiany tych ustawień oznacza akceptację na stosowanie ciasteczek.

Zamknij